Może mi ktoś powiedzieć, dlaczego nasze społeczeństwo jest tak zdziczałe, zboczone i skrzywione? Nie, nie bawię się teraz w światłego obrońcę moralności – jestem bardzo tolerancyjny. Czasami wydaje mi się, że aż za bardzo. Jednak to, czego ludzie szukają w światowych wyszukiwarkach jest…. dziwne.
Jedna z opcji w panelu administratora WordPressa pomaga zobaczyć, jakie frazy wpisali użytkownicy w wyszukiwarkach, po których zostali odesłani do danego bloga. Nie zwracałem na to większej uwagi, do momentu kiedy nie zauważyłem, że można w tych spisach znaleźć prawdziwe perełki grafomaństwa i ogólnego zboczenia seksualnego.
Niektórzy starają się być ambitni i szukają stronek, na których poczytają o „młodzieży i ich zachowaniach”. Są jednak osobnicy, którzy preferują „młodocianych w filmach erotycznych”. Ciekawscy starają się dociec „co dobrego w mtv” lub szukają informacji o „komand end conquer”. Powinni raczej poszukać czegoś o „ucz się angielskiego razem z nami”.

Sądzę, że osoby, które poszukują „pozycji w sexie eksperymentalnym” raczej nie zainteresują się studiowaniem języka. No, można jeszcze poszukać informacji o „boracie z kazachstanu” lub dowiedzieć się dlaczego „ktoś grzebie mi po dysku”.
Na dokładkę zostawiają sobie „ruchanko z psem”. Niektórzy nawet pragną zobaczyć „zmuszanie do sexu z psem” oraz „porno ze zwierzątkami”. Nie brak również „zabaw z konikiem” i „młodych dupek”.
Gdy przeczytałem te wszystkie hasła, zacząłem się zastanawiać, o czym ja tak naprawdę prowadzę bloga? Nie przypominam sobie zagłębiania się w sprawy młodzieży oraz ich stosunków, a tym bardziej ruchanka z psem (swoją drogą, dlaczego nikt nie szuka ruchanka z kotem?).
Pozostaje pytanie, czy się śmiać, czy płakać? A może jedno i drugie? Zlitujcie się… a ja idę szperać w googlach

Eeee, a myslisz, ze jak ja trafilem na Twojego bloga?
Ludzi ciągnie do perwersji. Pewnie zostało nam to po przodkach. Bleh :/ Kiedyś jedna qumpela opowiedziała mi o pewnej dziewczynie, która zrobiła coś bardzo brzydkiego … Ale nie mogę napisać, bo pewnie małe dzieci to czytają
Szkoda, że takiego bajeru nie ma na blogspocie. Pewnie miałbym podobne wyniki, do Twoich.
A tak poza tym – fajny blog prowadzisz.